„Nie wiem, co to poezja;
nie wiem, po co i na co.
Wiem, że czasami ludzie
czytają wiersze i płaczą.
W. Broniewski
Niezwykłe spotkanie z niezwykłym Człowiekiem. Tak oto można by określić wydarzenie kulturalne w naszej Szkole, jakie miało miejsce 17 marca br. W wypełnionej po brzegi auli szkolnej ZSP nr 1 w Strzelinie zgromadzili się uczniowie, nauczyciele, dyrekcja Szkoły, by uczestniczyć w spotkaniu z poetką, pisarką, czynną esperantystką, osobą niewidomą od wczesnego dzieciństwa - Haliną Kuropatnicką–Salamon, która przez wiele lat również uczyła języka polskiego w szkole dla dzieci niewidomych i słabo widzących we Wrocławiu.
Słowa: „Nie wyręczaj losu” stanowiły myśl przewodnią tego dnia i kierowały naszą uwagę na wartość oczekiwania, zanim los realizację pragnień rozwiąże.
Spotkanie miało wyjątkowy charakter, bowiem poznaliśmy sylwetkę Ludwika Braille’a i opracowany przez niego system punktowy, czyli czytanie dotykiem. Poza tym niemałe wrażenie wywarł pokaz techniki pisania w brajlu. Każdy
z uczestników spotkania otrzymał na pamiątkę gazetę wydawaną dla osób niewidomych w systemie brajla, a także miał możliwość nabyć tomik poetycki wraz z dedykacją brajlowską.
Osobną uwagę poświęciła Pani Halina językowi esperanto, w którym pisze swe utwory, i postaci Zamenhoffa – jego twórcy. Warto w tym miejscu podkreślić, że etymologicznie ‘espero’ znaczy: mający nadzieję. Czyżby przypadkowa fascynacja tym językiem?
Twórczość literacka Pani Haliny jest pełna fantazji, ciepła i sielskiej atmosfery. Składa się na nią wiele tomików poetyckich i zbiorów krótkich form prozatorskich, m. in.: „Co nowego w starych bajkach”, „Drugie śniadanie z Amorem”, „Landrynki”, „Po tamtej stornie blasku”, „W domu moich przyjaciółek”, „W drodze”, „Zielone przygody”.
Czytając te utwory, mamy wrażenie, że udajemy się w podróż niezwykłą i dzięki niej trwamy choć przez chwilę w innym, magicznym świcie. Adresatką wielu utworów Haliny Kuropatnickiej – Salamon są dzieci – im właśnie poświęciła znaczną część swego dorobku. Pisze również dla dorosłych i dla młodzieży. Jak sama przyznaje, ta granica jest płynna. W wstępie do jednego z tomików poetyckich czytamy: „Poetka od wielu lat ma kontakt z młodymi. Jest bacznym obserwatorem i dobrym słuchaczem (…) dzięki mądremu postrzeganiu świata i rozumieniu potrzeb innych wiersze jej ukazują cudowną siłę młodości. Młodości beztroskiej, radosnej, pełnej drżących pragnień, wzruszeń i … miłości”:
W podniosłej atmosferze mogliśmy usłyszeć kilkanaście utworów poetyckich Pani Haliny.
„Ludzie!!! Pokochałam szkołę!/ - schody, korytarze, klasy,/ profesorów, kumpli, chemię…//
Poraziło mnie dziś rano,/ a już oczekuję jutra,/ żeby pobiec, żeby lecieć!//
Całości duchowej uczty dopełnił muzyczny upominek dla Pani Haliny - występ przygotowany przez uczennice z klasy IV Te: Martę Ciesłowską i Darię Głazowską. Na zakończenie Paulina Jankowska i Dawid Butyński z klasy III Ti w imieniu społeczności szkolnej podziękowali za spotkanie autorskie.
To z pewnością niecodzienne wydarzenie i szczególna lekcja języka polskiego, przygotowana, we współpracy, przez Justynę Hoffman – Ciszak i Beatę Dąbrowską. Na tych zajęciach mogliśmy wraz z poetką pochylić się nad słowem poetyckim – pięknym, mądrym, dobrym, choćby po to, by „odnaleźć w nim coś z prawdy własnego serca”. Taka lekcja z pewnością na długo pozostanie w pamięci, gdyż dostarczyła nam wielu poetyckich wzruszeń i poruszeń serca. Spotkaliśmy wielką osobowość – Człowieka, który pokonując własne ograniczenia, uświątecznia codzienność a przez to ubogaca innych.
Beata Dąbrowska
| ROZMOWA Z POETKĄ | ZDJĘCIA | Z ŻYCIA SZKOŁY | STRONA GŁÓWNA |